wt.. paź 4th, 2022

Praca na stanowisku programisty, oprócz wielu zalet, niesie ze sobą także wady. Są one oczywiście subiektywne, nie każdy programista może traktować je jako wady, jednak w mniejszym lub większym stopniu, zdecydowanie do  nich należą.

Po pierwsze: praca pod presją czasu

Praca programisty to nieustanne realizowanie projektów i wywiązywanie się z powierzonych zadań, których proces tworzenia ograniczają określone ramy czasowe. Ustalane są one ze zleceniodawcą, czyli klientem. Pracując na czyjeś zlecenie jesteśmy zobowiązani wywiązać się z zadania w umówionym i zaakceptowanym przez obie strony umowy terminie. Niekiedy różnego rodzaju czynniki nie sprzyjają terminowym pracom, a wtedy pojawia się presja i napięcie. Dodatkowo, stres często dodatkowo oddziałowuje negatywnie na pracę oraz jej jakość i jeszcze bardziej opóźnia cały proces.

Po drugie: współpraca z klientem

Jak w każdej branży, która wymaga kontaktu z klientem i odnosi się do realizacji jego potrzeb pojawiają się problemy w komunikacji. Nie każdy zleceniodawca jest wyrozumiały i cierpliwy, wielu niestety, zgodnie z zasadą klient nasz pan, jest roszczeniowych i problematycznych. Klientowi czasami trudno jest zrozumieć ilość czasu niezbędnego do stworzenia jego zlecenia, czy ilości środków i sił, które trzeba w nie zaangażować. Często nieumiejętnie precyzują swoje wymagania, których skorygowanie powoduje dodatkowe opóźnienia. Również kwestie finansowe, jak wynagrodzenie dla programisty, są często komentowane ze względu na swoją wysokość.

Po trzecie: zmęczenie

Zadania programisty opierają się na angażowaniu zasobów umysłowych i fizycznych, stąd bardzo często jest to męcząca praca. Wysiłek psychiczny przez kilka godzin dziennie potrafi odbić się negatywnie na samopoczuciu i zdrowiu. Niekiedy czas pracy przedłużą się o standardowe 8 godzin, a ponadto, bardzo często pracę przynosi się do domu. Nawet w wolnej chwili programiści myślą jak rozwiązać dany problem lub szukają pomysłów na innowacyjne projekty. Ponadto, trudno skupić się na relaksie i swobodnym spędzaniu wolnego czasu, kiedy gdzieś w głowie ciągle tkwi jakaś myśl o pracy. Zapanowanie nad tym wymaga lat samokontroli i odnalezienia ucieczki np. w uprawianie hobby.